foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Nasza szkoła jest miejscem, w którym proces nauczania - uczenia się stanowi radosne przeżycie dla uczniów i nauczycieli. Osiągamy to, stosując metody i techniki przyspieszonego uczenia, dzięki którym pomagamy każdemu dziecku rozwijać się na miarę swoich możliwości.

Szybkie manu

Jubileuszowy biwak ZHR

W piątek 8 września przy Szkole Podstawowej nr 3 stanęły harcerskie namioty. To harcerze ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej skawińskiego szczepu KOGNIA przygotowywali się do biwaku zorganizowanego z okazji 10-lecia ZHR w Skawinie.

 

 

 

W sobotę o godzinie 10.00 apelem, w którym wzięły udział wszystkie jednostki szczepu, tj. 1.Skawińska Gromada Zuchowa „Podniebna Kraina”, 1.Skawińska Drużyna Harcerek „Gniazdo” i 1. Skawińska Drużyna Harcerzy „Korzenie”, a także rodzice i rodzeństwo harcerzy, rozpoczęły swój jubileuszowy biwak. Po apelu rozpoczęło się zwiedzanie.                        

W namiotach można było zobaczyć obozowe meble harcerzy – prycze, półki, ławki, a nawet stolik. Na zdjęciach rodzice z wielką radością odnajdywali swoje pociechy uwiecznione w wielu ciekawych, wręcz zaskakujących obozowych sytuacjach. Podziwiali liczne pamiątki przywiezione z wielu wyjazdów. Przed jednym z namiotów członkowie HOPR-u pokazywali, jak należy udzielać pierwszej pomocy. Niejedna z osób odwiedzających biwak mogła osobiście przekonać się, że  resuscytacja wcale nie jest taka łatwa, a jednocześnie jakże potrzebna. Odwiedzający mogli pośpiewać wraz z harcerzami a także pobawić się z gromadą zuchową. Kulminacyjnym punktem tej części biwaku była gra terenowa „Biegiem z Hallerami”. Dwanaście mieszanych patroli złożonych z harcerek, harcerzy, zuchów i ich rodziców z mapami w ręku wędrowało po parku od punktu do punktu, gdzie po wykonaniu różnorodnych zadań otrzymywali informacje na temat patronów drużyn generała Józefa Hallera i jego siostry Anny Haller, a także kamyczki, które w drugiej części gry stawały się walutą do inwestowania w kolejnej fazie zmagań. Wszystkie patrole wykazały, że w czasie gry ich wiedza o bohaterach drużyn znacznie wzrosła, a pomysłowość poszczególnych punktów bardzo przypadła wszystkim do gustu. Jedna z mam po zakończonej grze powiedziała, że wiele słyszała o grach terenowych, ale nie przypuszczała, że „są one takie fajne”.

Wieczorem zuchenki, harcerki i harcerze zasiedli wraz z rodzicami w kręgu harcerskiego ogniska. W czasie jego trwania zebranych odwiedziło sześć różnych osób (Joanna Jabłczyńska, królowa Elżbieta, Jerzy Kukuczka, Nil Amstrong, Bear Grylls i prezydent Andrzej Duda ), w które wcielili się harcerki i harcerze naszego szczepu. Opowiadali oni „o sobie”, a zadaniem pozostałych było odgadnięcie, kim są te postacie. W czasie gawędy okazało się, że te postacie łączy jedno  - to, że byli (lub są) skautami lub harcerzami. Szczepowa, mówiąc o dziesięciu latach ZHR-u w Skawinie, podkreśliła, że każde dziecko, które zetknie się z harcerstwem, coś z niego dla siebie wyniesie. Czasami jest to umiejętność obierania ziemniaków, poruszania się nocą po lesie, sprzątania po sobie, czy też chęć niesienia pomocy innym. Harcerstwo w każdym człowieku pozostawia ślad i dlatego „Harcerzem być to wcale nie wada, harcerzem być każdemu wypada, harcerzem być to gratka nie lada, harcerzem być to innym pomagać”.

Po zawiązaniu kręgu, odśpiewaniu obrzędowych pieśni i modlitwy harcerskiej uczestnicy biwaku rozeszli się do domów. 

Biwak zakończył się w niedzielę apelem oraz wspólnym udziałem w niedzielnej mszy świętej.